Najwyższa pora na hamak - pomyślałby ktoś, słuchając najnowszej propozycji sympatycznego duetu - Alice Alderdice i Alexi Erankova. Właśnie z hamakiem - leniwym kołysaniem się w rytm spokojnego oddechu - kojarzy mi się twórczość tej sympatycznej pary. Oczywiście, w tych prywatnych skojarzeniach nie może zabraknąć wody - łagodnych, kojących fal, przynoszących wraz z sobą podmuchy letniego powietrza, to znów niebezpiecznych, zwodniczych rewirów, jak te, które zainspirowały kompozycję "If You're On The Water", i w ostatecznym rozrachunku, kto wie, czy nie najlepszego do tej pory wydawnictwa artystów z Okland. Oprócz świata przyrody do pozostałych inspiracji wciąż można zaliczyć jazz z Zachodniego Wybrzeża, retro-pop czy vintage-pop, muzykę amerykańskich artystów z lat 50/60-tych, Martina Denny czy Edena Ahbeza, Arthura Lymana, do których to postaci Erenkov chętnie się odwołuje. Warto sięgnąć po płyty tych twórców i sprawdzić, jakie elementy autor piosenek z "Eternity Bay" wykorzystał we własnych, skromnych aranżacjach.
Z nagrań The Saxophones wyłania się jakaś specyficzna skromność, charakterystyczna dla duetu szczerość i romantyczność. Wydaje się, że Erenkov hołduje zasadzie im mniej (instrumentów, dźwięków, dodatków) tym lepiej, i konsekwentnie się jej trzyma. W pewnym aspekcie ta wyżej wymieniona konsekwencja (albo też upór) może nieco dziwić. Od dawnego żaka studiów muzycznych w klasie saksofonu, od pedagoga, udzielającego lekcji gry na tym instrumencie (również klarnet, flet), można by oczekiwać czegoś więcej, niż dalekich od jakiegokolwiek wyrafinowania prostych ornamentów, których, mówiąc dosadnie, nie powstydziłby się ośmioletni uczeń szkoły muzycznej. Bynajmniej, nie czynię z tego powodu zarzutów, raczej staram się nakreślić sposób funkcjonowania Alexia Erenkova, w kreowanej przez niego przestrzeni estetycznej. "Uwielbiam muzykę, która przenosi słuchacza do innej przestrzeni".
Warto też dodać, że ostatnie lata w życiu amerykańskiej pary przyniosły pewne znaczące zmiany. W końcu nie każdego dnia zostajemy rodzicami. A płyta "Eternity Bay" powstawała tuż po urodzeniu pierwszego potomka, i w oczekiwaniu na pojawienie się kolejnego. Można więc potraktować ten zestaw 10 utworów jako swoiste kołysanki dla niesfornych pociech, co nie zmieni faktu, że mam drobne i rosnące poczucie niedosytu. Wprawne uszy, a takich pośród czytelników tego bloga nie brakuje, bez trudu wychwycą, że tym razem, tu i ówdzie, w tkance aranżacyjnej udało się przemycić nieco więcej dźwięków ( "uwielbiam słyszeć dobrze zharmonizowane flety" - powiedział Erenkov w jednym z wywiadów). Choć, bez przesady, o żadnym bogactwie w tej materii czy przepychu nie może być mowy. Jak dla mnie to jest właściwy kierunek. Prawdopodobnie to zasługa dwóch zaproszonych do współpracy producentów, Camerona Spice'a i odpowiedzialnego za miksy Noaha Georgsona (wcześniej pomagał Joannie Newsome, Devendrze Banhart). Całość zarejestrowano na 16-ścieżkowym magnetofonie szpulowym, stąd też charakterystyczne ciepłe brzmienie.
(nota 7/10)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexi Erenkov. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alexi Erenkov. Pokaż wszystkie posty
piątek, 6 marca 2020
sobota, 9 lipca 2016
The Saxophones - "If You're on the Water"
Dziś wystąpi kolejne małżeństwo(po Cross record). Zamiast kłótni małżeńskich proponuję wspólne muzykowanie. Kto wie, może jest to dobry sposób na trwały i zgodny związek. Może to jest właśnie recepta na to, jak razem przejść przez życie w tych osobliwych i zmiennych czasach. Ponoć każdy sposób jest dobry, a diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.
Szczegóły dotyczące The Saxophones są takie, że jest to formalnie duet, który tworzą - Alexi Erenkov(śpiew, gitara, saksofon) oraz jego urocza małżonka Alison Alderdice(śpiew, perkusja). Alexi to mieszkający na co dzień w Oakland muzyk, absolwent studiów muzycznych(saksofon, klarnet). Wcześniej był członkiem zespołu Hosannas, gdzie grał na klarnecie, i z którą to grupą nagrał dwa albumy: "Toghter", "Song for Crystal". Pojawił się również jako muzyk sesyjny na płycie projektu The Ocean Flor. Erenkov udziela także lekcji gry na saksofonie i klarnecie w internetowych warsztatach muzycznych. Epka "If you're on the water" jest pierwszym wspólnym wydawnictwem tego małżeńskiego duetu. Od czasu do czasu pomaga im również Richard Laws grający na basie.
Kto by pomyślał, że tytułowy utwór tej jakże urokliwej epki został zainspirowany aż tak tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w trakcie trwania letnich wakacji. Podczas pływania łodzią na jeziorze Shasta, Alexi Erenkov i jego ojciec mieli poważny wypadek. Alexi wypadł za burtę i złamał kość udową, a jego ojciec odniósł rozliczne i poważne obrażenia. Jakby nieszczęść było mało, tydzień później przyjaciel ojca Alexi'a popełnił samobójstwo.
Szczegóły dotyczące The Saxophones są takie, że jest to formalnie duet, który tworzą - Alexi Erenkov(śpiew, gitara, saksofon) oraz jego urocza małżonka Alison Alderdice(śpiew, perkusja). Alexi to mieszkający na co dzień w Oakland muzyk, absolwent studiów muzycznych(saksofon, klarnet). Wcześniej był członkiem zespołu Hosannas, gdzie grał na klarnecie, i z którą to grupą nagrał dwa albumy: "Toghter", "Song for Crystal". Pojawił się również jako muzyk sesyjny na płycie projektu The Ocean Flor. Erenkov udziela także lekcji gry na saksofonie i klarnecie w internetowych warsztatach muzycznych. Epka "If you're on the water" jest pierwszym wspólnym wydawnictwem tego małżeńskiego duetu. Od czasu do czasu pomaga im również Richard Laws grający na basie.
Kto by pomyślał, że tytułowy utwór tej jakże urokliwej epki został zainspirowany aż tak tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w trakcie trwania letnich wakacji. Podczas pływania łodzią na jeziorze Shasta, Alexi Erenkov i jego ojciec mieli poważny wypadek. Alexi wypadł za burtę i złamał kość udową, a jego ojciec odniósł rozliczne i poważne obrażenia. Jakby nieszczęść było mało, tydzień później przyjaciel ojca Alexi'a popełnił samobójstwo.
Debiutancki materiał "If You're on the water" pokazuje spore możliwości duetu. Te ładne i gustownie zaaranżowane kompozycje odwołują się do bogatej amerykańskiej tradycji piosenek popowych oraz ballad z lat 50-tych. Sposób grania i niejako estetyczna koncepcja The Saxophones polega na swobodnym czerpaniu z owej tradycji oraz umieszczaniu jej w rozmaitych współczesnych kontekstach. Zapadające w pamięć linie melodyczne, nostalgiczny klimat utworów, nieco senna wokalna narracja, wszystko to sprawia, że czas na moment zwalnia. Charakterystyczny głos Alexi'a od razu przykuwa uwagę słuchacza, który bez trudu zanurza się w wodzie łagodnych dźwięków. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejny, miejmy nadzieję, że znacznie dłuższy materiał tego duetu oraz trzymać za nich kciuki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

