Przed Wami kolejny debiut zbudowany na zróżnicowanym napięciu, wyczuwalnych emocjach i nieustannym ruchu, akcentowanym na różne sposoby. Płyta "A STRAINED OCEAN" sprawia wrażenie kompozycji modyfikowanych na bieżąco, jakby złapanych w trakcie powstawania, a nie gotowego produktu. Za całość albumu odpowiada formacja WHEOBE, bardzo młodzi chłopcy z Francji. Czwórka kolegów, z wokalistą i autorem tekstów - Swannem Foucherem - na czele. Jedną z charakterystycznych cech tego wydawnictwa jest jego nieprzewidywalność, która sprawia, że "A STRAINED OCEAN" działa bardziej jak w miarę spójna opowieść niż zbiór przypadkowych czy też osobnych piosenek.
Debiut zespołu WHEOBE to album, który od początku zdradza wyczuwalny art-rockowy sznyt (z elementami progrocka), ale nie w klasycznym "retro" wydaniu. Słychać tu i ówdzie bardziej nowoczesne podejście do tego gatunku - skupienie się na emocjach, napięciu, a nie na tradycyjnych strukturach utworu. Już od pierwszych odsłon tego wydawnictwa widać, że francuska grupa nie interesuje się prostą formą i podziałami typu "zwrotka/refren".
Zamiast tego członkowie zespołu lubią budować kompozycje warstwa po warstwie - powoli rozwijać poszczególne motywy, stosować zmienne tempo, wykorzystywać kontrast, ciszę, rozciąganie fraz i nagłe zwroty. Wydaje się, że to właśnie w tych przejściach pomiędzy ciszą, a eksplozją dźwięku najmocniej ujawnia się art-rockowy charakter tego typu muzyki.
W muzyce Francuzów słychać całkiem sporą swobodę w operowaniu tonacjami i dynamiką. Utwory potrafią płynnie przechodzić od spokojnych fragmentów do nieco bardziej intensywnych form. Ten kontrast nie jest przypadkowy - wygląda na świadome budowanie dramaturgii, które nadaje całości filmowy charakter. Zespół WHEOBE nie używa jednego przewodniego motywu, woli zmienić struktury. Motywy, owszem, pojawiają się i znikają lub wracają w przekształconej formie, jakby były fragmentami większej całości, a nie tylko zamkniętymi pomysłami.
W kilku momentach wyczulone ucho wychwyci fascynacje dokonaniami grupy Radiohead albo inspirację post-rockiem. Szczególnie można to odczuć w sposobie budowania napięcia. Jednak francuski kwartet nie upraszcza przekazu, nie idzie na łatwiznę. Zamiast tego wykorzystuje elementy z pograniczna kilku stylistyk, co ubogaca przekaz.
Album "A STRAINED OCEAN" zostawia słuchacza w specyficznym stanie zawieszenia. Bez klasycznie rozumianego "finału", który domykałby całą historię. Właśnie w tym również tkwi siła francuskiej formacji. Zamiast szukania natychmiastowego spełnienia, wolą zbudować specyficzny nastrój. Ta muzyka z pewnością nie narzuca się odbiorcy. Może odepchnąć, ale może także wciągnąć w swój własny rytm. Nie jest to album "łatwy", czy "przystępny". Kto wie, może właśnie z tego powodu warto do niego wrócić.
(nota7/10)
W tych dniach - od czwartku do niedzieli - moje oczy skupione są na turnieju golfa RBC HERITAGE, który rozgrywany jest na malowniczej wyspie HILTON HEAD ISLAND. To miejsce, które potrafi zauroczyć spokojem i naturalnym pięknem. Rozległe pola golfowe sprawiają, że gra tutaj to nie tylko sport, ale również przyjemność obcowania z naturą. Jednak nie zapominamy o muzyce. Na dobry początek "Dodatków..." śliczna wpadająca w ucho piosenka. Zespół SSSIV pochodzi z Danii, 1 maja opublikuje album zatytułowany "SSSIV 2". Póki co możemy się cieszyć tym wybornym singlem.
Pewnie niektórzy po usłyszeniu tego świetnego singla, będą czekać na cały album zatytułowany "FUTURE ECHOES", norweskiej grupy ANTIPOLE & PEDRO CODE, który ukaże się 19 czerwca.
Niespodziewanie, przynajmniej dla mnie, wczoraj pojawił się nowy singiel DEAD CAN DANCE, który brzmi bardzo przyjemnie.
Przeniesiemy się do Nashville, żeby posłuchać nowego singla, którego autorem jest mało znany twórca JACK LANDESS.
Szybka wizyta w Sydney przyniesie spotkanie z formacją LOOSE FIT, która 22 maja opublikuje epkę zatytułowaną "Bittersweet Excess".
Duet z Wielkiej Brytanii przybrał nazwę LIMINAL SKY, oto fragment z albumu zatytułowanego "ALL TOMORROW'S DARKNESS".
5 czerwca znana nam berlińska grupa THE DHARMA CHAIN opublikuje nowe wydawnictwo zatytułowane "Some Kind Of Pure State". Oto singiel promujący ten album.
MISS TYGODNIA - pochodzi z Bristolu i należy do grupy TARA CLERKIN TRIO. 5 czerwca ukaże się album zatytułowany "SOMEWHEREGOOD. Po tej wybornej kompozycji czekam na to wydawnictwo.
KĄCIK IMPROWIZOWANY - odwiedzimy miasto Leeds, które jest siedzibą kolektywu OUTER WORLDS JAZZ ENSEMBLE, 1 maja ukaże się ich album zatytułowany "The Karma Line".

