ARBORIST - "LOOKING FOR LOVE" (Fike Rec.) "FLANEUR Z BELFASTU"
Pojęcie FLANEURA - miejskiego włóczęgi, który bez pośpiechu chłonie architekturę, ulice, trotuary, twarze oraz cienie - narodziło się w XIX -wiecznym Paryżu. Dla Charlesa Baudlaire'a FLANEUR był kimś więcej niż tylko kolejnym spacerowiczem. Był pasjonatem-obserwatorem, który potrafił "zamieszkać w tłumie", pozostając w nim całkowicie samotnym i niezauważonym. Przez dekady ta figura stała się symbolem tęsknoty ze sensem ukrytym w codziennym chaosie. Kogoś, kto nie zmierza w żadnym konkretnym kierunku, gdyż samo patrzenie na cudze dramaty, troski czy radości oraz ulotne chwile, jest dla niego wystarczającym celem.
Właśnie taki dystans, a jednocześnie głęboki humanizm, bije z najnowszego, wydanego przed tygodniem krążka belfaskiego projektu ARBORIST zatytułowanego "LOOKING FOR LOVE". Za wszystkim stoi Mark McCambridge, który przyjął tu rolę współczesnego FLANEURA. A jego ukochany Belfast stał się sceną dla dramatu o poszukiwaniu bliskości w świecie, w którym ludzie dawno już zapomnieli, jak ze sobą rozmawiać.
Kiedy słucha się najnowszych piosenek ARBORIST, można odnieść wrażenie, że ich autor pisał je w głębokim ukryciu. Z pewnością postawił sobie jasny cel. Pragnął uchwycić pustkę belfaskich wieczorów. Moment, kiedy swoje drzwi zamykają wielkie sieciówki, a ulice zaczynają przypominać dekoracje teatralne. Zamierzał sprawdzić, co pozostaje w nas, kiedy gasną wszystkie barwne neony. Inspiracją były nie tylko surowe amerykańskie brzmienia w duchu Songs:Ohia czy Wilco, ale także literacki, powolny rytm spacerów Jacques'a Brela.
Najlepiej słychać to w moim ulubionym, tytułowym utworze, gdzie McCambridge kreśli topografię bliskiego sobie miasta. Nie jest to jednak następna mdła pocztówka dla turystów. To wyznanie faceta, który wie, że szukanie bliskości przy Titanic Slipway albo na Albert Bridge, w deszczowy piątkowy wieczór, przypomina grzebanie w popiele.
"Chciałem porzucić gitarę. Zapragnąłem brzmienia późnych wieczorów w Belfaście. Kiedy sklepy w centrum zostają zamknięte, a niektóre rejony stają się czymś w rodzaju miasta duchów".
Po nagraniu poprzedniej nagrodzonej płyty - "An Endless Sequence of Dead Zone" (2023) - w luksusowym amerykańskim studiu "Spacebomb Studios", tym razem McCambridge zamknął się sam w drewnianej szopie, w swoim domu. Większość szkieletów piosenek nagrał w pojedynkę. Kiedy potrzebował pomocy basisty, wykorzystał zdalnie Camerona Ralstona, a Eamon Fermin (perkusista The Waterboys), pomógł odmierzać rytm. Te surowe ogrodowe taśmy trafiły potem do Jimmiego Robertsona (współpracował z Anną Calvi) ze Start Togheter Studios, który specjalnie nie próbował wygładzić kantów. Celowo pozostawił w miksie skrzypnięcia krzeseł, szum magnetofonu, itd. Do tego zaprosił do studia nagrań kilku gości.
Nawet kiedy w "I've Been A FLANEUR" wchodzą organy piszczałkowe, a w innych momentach odzywa się harfa, saksofon czy smyczki, nie brzmią one jak filmowa orkiestra. Przypominają raczej stare meble, które ktoś z trudem wniósł po schodach do ciasnego pokoju. "LOOKING FOR LOVE" - to chropowaty, ogrodowy, pełen uroku zapis wrażeń nie tylko z belfańskich nocy. Ten album przypomina nam o potrzebie uważności, wartości zatrzymania się. Ostatecznie FLANEUR wraca do domu - bogatszy o cudze spojrzenia, ukradkiem rzucony uśmiech, niekiedy czyjeś łzy i wiarę w to, że pod brudnym śniegiem tli się jakieś życie oraz potrzeba bliskości.
(nota 7.5-8/10)
Nasi znajomi z Kopenhagi, duńska formacja LOWLY w przyszłym tygodniu opublikuje nowy album zatytułowany "SOFTY". Są już pierwsze single, oto jeden z nich.
Przeniesiemy się do Włoch, formacja Blessed Child Opera wczoraj opublikowała nowy album zatytułowany "The Traveler Challenges Death".
Melbourne stało się siedzibą znanej nam formacji The Cat's Miaow, która wczoraj opublikowała nowy album zatytułowany "When You Smiled And Turned Away".
Przeniesiemy się do Francji, niedawno ukazała się nowa płyta duetu Les Marquises zatytułowana "Malaterre". Oto mój ulubiony fragment.
Kolejna nowa płyta - "Jagged And Fractored" została nagrana na Brooklynie, skąd wywodzi się grupa Famale Genius.
Za tydzień nakładem oficyny 4AD ukaże się drugi album solowego projektu EX:RE zatytułowany "Save As". Oto singiel, który promuje to wydawnictwo.
KĄCIK IMPROWIZOWANY - Danny Keane to brytyjski kompozytor i producent, który jakiś czas temu opublikował album "KINESIS".
Kolejna zapowiedź płytowa dotyczy dobrze znanego nam gitarzysty Jakoba Bro, który wraz z grupą przyjaciół oraz znakomitym saksofonistą w składzie - Charlesem Lloydem, 13 listopada opublikuje album "Bjerge, Strand".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz